Super podróże

Blog miłośników piłki nożnej i podróżowania

Page 2 of 4

Oborniki Śląskie na rowerach

W Obornikach Śląskich osoby preferujące aktywną turystykę i połączenie wypoczynku ze sportem poczują się jak w raju. Miejsce wydaje się wprost stworzone do pieszych wypraw w nieznane i przemierzania okolicy na dwóch kółkach. Specjalnie dla miłośników odkrywania mniej popularnych zakątków Polski przygotowano całą sieć szlaków, w skład której wchodzą również trasy rowerowe. Jedną z najciekawszych propozycji przejażdżek jest Główny Szlak Gór Kocich. Wycieczka jest doskonałym sposobem na przeżycie niezapomnianej przygody, a jazdę umilają piękne widoki, między innymi na Sudety, które można dostrzec przy dobrej przejrzystości powietrza.

Punktem rozpoczynającym trasę jest znajdujący się na terenie miasta obelisk Hotei, poety zasłużonego dla ziemi śląskiej. Podążając za odpowiednim oznakowaniem dotrzemy szybko do jednego z najwyższych wzniesień w okolicy, które swoją nazwę zawdzięcza słynnemu artyście. Góra Hotei, bo o niej mowa to miejsce, w którym warto zatrzymać się i spojrzeć na rozległą panoramę Śląska, która malowniczo rozpościera się ze szczytu wzniesienia. Dalej szlak wiedzie przez niezwykle atrakcyjny widokowo Kuraszków, w granicach którego znajduje się stary, olbrzymi Dąb Napoleoński – drzewo posiadające status pomnika przyrody. Podążając zgodnie ze wskazówkami dotrzemy do Trzebnicy, miejscowości będącej celem wyprawy.

Na miejscu warto odpocząć przez chwilę oraz zobaczyć zabytkowe sanktuarium św. Jadwigi. W skład kompleksu wchodzi kościół oraz klasztor, a obiekt jest cennym przykładem budownictwa minionych epok. Trasa dobiega końca w Karczmie Leśnej, a jej długość to około 18 km. Nie jest bardzo wymagająca, dlatego w drogę można z powodzeniem wybrać się z dziećmi. Alternatywą dla Szlaku Gór Kocich jest tzw. Szlak Południowy, który rozpoczyna się na Kociej Górze w Trzebnicy, by przez urokliwy Wilczyn doprowadzić do Obornik Śląskich. Na trasie znajduje się wiele obiektów interesujących tak pod względem widokowym, jak i kulturalnym czy przyrodniczym. Jej długość to około 22 km, a różnica przewyższeń jest nieco większa, niż w przypadku pierwszej propozycji. Region jest idealnym miejscem dla turystów posiadających rowery. Warto zorganizować kilkudniowy wypad na tutejsze trasy, zapakować sprzęt i zarezerwować noclegi w Obornikach Śląskich. Będzie to rozwiązanie bardzo dogodne, a przy tym ekonomiczne. Dolny Śląsk zaprasza i czeka na odkrycie!

Jeśli wakacje, to w Bytowie

Bytów to malownicze miasto położone na północy Polski w województwie pomorskim. Miasto leży nad rzekami Borują oraz Bytową i jeziorem Jeleń, a jego najbliższa okolica jest otoczona przez lasy obfitujące nawet w zagrożone gatunki roślin i zwierząt. Okolice miasta sprzyjają długim wędrówkom i epatowaniem się pięknem krajobrazu. Serce miasta to jednak historia pełna ciekawych niespodzianek i pobudzająca wyobraźnię historyczną.

Kiedy Bytów był krzyżacki

W 1329 roku Zakon Szpitala Najświętszej Maryi Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie wykupił ziemie bytowskie od potomków marszałka Henninga Behra. Z uwagi na fakt, że rycerze musieli opuścić Słupsk, postanowili osiedlić się w Bytowie. Przystąpili do realizacji swojego wielkiego planu: najpierw ocenili wartość obronną wzgórza, a następnie zaczęli gromadzić ówczesne dostępne materiały budowlane pod budowę zamku, który miał stać się nie tylko siedzibą krzyżackiej administracji, ale i strażnicą przygraniczną, jak i zajazdem dla rycerzy z Europy, którzy w drodze do Malborka potrzebowali odpoczynku. Zamek powstawał w latach 1398-1405 pod nadzorem Mikołaja Fellensteina, przy czym prace wykończeniowe trwały jeszcze przez następne lata. Zbudowano go na planie prostokąta 49×70 metrów, a jego głównym budulcem były kamienie eratyczne i cegła. Dla bliższego zobrazowania czasów, w którym podjęto się tego przedsięwzięcia można wskazać okres urzędowania wielkiego mistrza Ulricha von Jungingena, znanego chociażby z powieści Henryka Sienkiewicza pod tytułem "Krzyżacy". Z czasem zamek przeszedł we władanie książąt pomorskich. Niestety, spłonął podczas potopu szwedzkiego, z pożaru ocalały jedynie zewnętrzne mury. Przez wieki nie udało się przywrócić dawnej świetności zamku, chociaż podejmowano się prób jego odbudowy. Zamek pełnił też funkcje sądu, a nawet więzienia. Dopiero po II wojnie światowej przystąpiono do jego odbudowy, obecnie jest dumą miasta. Znajduje się w nim nie tylko hotel z restauracją, ale i Muzeum Zachodnio-Kaszubskie, które w swych zasobach ma bardzo ciekawe eksponaty, takie chociażby jak drewniana sokowirówka czy kolekcja pułapek na myszy.

Baza noclegowa w krzyżackim mieście

Atrakcyjne noclegi w Bytowie pokazują jak ciekawie można spędzić wakacje. Bytów to miasto idealne nie tylko do zwiedzania zabytków, ale i do uczestniczenia w licznych wydarzeniach kulturalnych.

Najwspanialsze zakątki Polski: Zawoja

Zawoja to bez wątpienia jedna z najpiękniejszych wsi w Polsce, w której to przeszłość jest wspaniale połączona z teraźniejszością. Największym atutem wsi jest jej malownicze położenie na południu Polski, nieopodal granicy ze Słowacją, na stokach Beskidu Żywieckiego i Beskidu Makowskiego. Z wioski widać Babią Górę (https://pl.wikipedia.org/wiki/Babia_G%C3%B3ra) – osada stanowi wyśmienitą bazę wypadową na ten masyw górski, co przyciąga turystów uwielbiających górskie widoki i klimat. Dodatkową atrakcją jest ulokowanie wsi w dolinie rzeki Skawica. We wsi znajduje się siedziba Babiogórskiego Parku Narodowego. W Parku bytuje przeszło sto gatunków ptaków, można napotkać na zwierzęta takie jak jelenie, rysie, wilki czy niedźwiedzie. Można tutaj napotkać na unikalne gatunki roślin, zwłaszcza wysokogórskich. Noclegi w Zawoi są bardzo lubiane przez turystów, a baza wypoczynkowa (źródło: http://meteor-turystyka.pl/noclegi,zawoja,0.html) jest dumna z gościnności i kameralnej atmosfery.

Dawne dzieje wsi

Odkrycie obszaru wsi Zawoja można zawdzięczać wędrownym ludom bałkańskim, które w XV wieku poszukiwały pastwisk dla swoich zwierząt. Przez wiele wieków była osadą pasterską, chociaż formalnie należała do króla, a w kolejnych dziejach – do arystokratów. Ród Habsburgów w 1924 roku podarował wieś Polskiej Akademii Umiejętności w Krakowie – właśnie w tym okresie wioska zaczęła rozwijać się turystycznie, ale rozkwit zablokowała II wojna światowa. Obecnie o dawnych czasach przypomina architektura sakralna i ludowa, niektóre budynki pamiętają XVIII wiek. We wsi znajduje się jeden z największych drewnianych polskich kościołów – kościół parafialny pod wezwaniem Świętego Klemensa to pamiątka po arcyksięciu żywieckim; Albrecht Habsburg zainicjował budowę świątyni i na własny koszt zlecił jej projekt. Stylistyka kościoła nawiązuje do tradycji szwajcarskich i niemieckich. W ołtarzu znajdują się obrazy Matki Boskiej Niepokalanie Poczętej. W kościele sporo elementów sakralnych ma charakter barokowy.

Wzgórze obelisków

Największym szczytem masywu górskiego w Paśmie Babiogórskim jest Diablak. Szczyt ten zamiennie jest nazywany Babia Góra, w przeszłości nazywano go Górą Diabła, a także Diablim Zamkiem lub Diablim Zamczyskiem. Nazwa pochodzi od legendy, w której to zbójnik miał zawrzeć pakt z diabłem. W zamian za duszę miał dostać wybudowany przez czarta zamek na szczycie góry. Diabeł był bliski wywiązania się z paktu, jednakże przez pierwszym pianiem koguta zamek uległ zawaleniu, a zbójnik został pogrzebany pod głazami. Ponoć można usłyszeć spod głazów dźwięki wydawane przez zbójnicką ciupagę.

Turysta w Lesznie

Miasto położone w województwie wielkopolskim przyciąga uwagę nie tylko kibiców żużla, ale także miłośników aktywnego wypoczynku i wspaniałej architektury. Dzieje się tak ze względu na różnorodność atrakcji turystycznych i doskonałe przygotowanie władz miasta pod tym kątem. Na stronie internetowej Leszna można znaleźć wszystkie przydatne informacje na temat szlaków turystycznych, bazy noclegowej, czy punktów gastronomicznych.

Warto zacząć od znalezienia noclegu w Lesznie, ponieważ atrakcji jest tyle, że nie sposób ich zobaczyć w jeden dzień. Do dyspozycji przybywających są zajazdy, pensjonaty, hotele czy pole namiotowe. W niedalekiej odległości od miasta znajdują się liczne pałace i dwa zamki, które również oferują możliwość noclegu. Jest to niepowtarzalna okazja, by przenocować w tak wyjątkowym i klimatycznym miejscu.

Tereny ziemi leszczyńskiej można zwiedzać z ziemi: pieszo, rowerem, konno, kajakiem lub z nieba – dzięki szybowcom. To właśnie w Lesznie znajduje się największe w Europie lotnisko Centralnej Szkoły Szybowcowej. Jeśli dopisze szczęście, turysta będzie miał okazję zobaczyć zawody modelarskie, balonowe, czy właśnie szybowcowe rangi krajowej lub światowej. Jest to niezwykła okazja, by z bliska przyjrzeć się tym maszynom, a może nawet zapisać się na kurs latania szybowcem, balonem lub motolotnią. Dla tych którzy chcą poczuć się jak skoczkowie spadochroniarscy jest tunel aerodynamiczny, w którym odtwarzane są takie właśnie skoki. Mniej ekstremalne będą natomiast przejażdżki rowerem po specjalnie wyznaczonych do tego celu szlakach – koniecznie z mapą pobraną ze strony miasta, by nie przegapić najciekawszych miejsc lub spacery, by poznać tamtejszy klimat życia dawnych czasów. Rozplanowany został szlak budowli drewnianych i szachulcowych, który z pewnością przypadnie do gustu miłośnikom historii i archeologii. W taką podróż warto wybrać się z przewodnikiem lub przed wizytą w tych obiektach umówić się na zwiedzanie, tak by odkryć piękno ukryte w drewnie. Do odwiedzenia jest także Muzeum Okręgowe, którego siedziby znajdują się w kamieniczkach z XVIII i XIX wieku.

Zakochaj się w Warszawie, kulturalnym sercu Polski

Panorama stolicy naszego kraju to dzisiaj już nie tylko Pałac Kultury i Nauki i wysokie mieszkalne betonowe kostki, ale światowej klasy wieżowce, których ciągle przybywa, a na ich widok niewątpliwie możemy poczuć się malutcy. Dynamicznie rozwijająca się Warszawa to ośrodek kulturalny, polityczny, gospodarczy i naukowy Polski, który stał się naszym celem na najbliższy weekend. Znalezienie noclegu w Warszawie to oczywiście bułka z masłem, ale aby móc uniknąć wygórowanych cen najsilniejszej marki wśród polskich miast, warto skorzystać z dostępnych w internecie baz noclegowych, dzięki którym mamy okazję porównać sobie najlepsze oferty.

Weekend w stolicy to oczywiście za mało czasu, żeby móc skorzystać ze wszystkich oferowanych przez nią atrakcji, dlatego my skupiliśmy się głównie na ośrodkach kulturalnych, głównie teatrów, muzeów i galerii sztuki. Warszawa to skupisko około trzydziestu teatrów, a największym z nich jest, założony w 1765 roku, Teatr Narodowy, jeden z trzech w Polsce o statusie instytucji narodowej. Największe uznanie zdobył jednak dawny Teatr Rozmaitości, który dzisiaj, pod nazwą TR Warszawa, jest inicjatorem najbardziej eksperymentalnych spektakli w scenerii miasta w ramach projektu Teren Warszawa. Założony tuż po wojnie, w 1949 roku, swoją wysoką pozycję zawdzięcza licznym nagrodom zdobytych na festiwalach krajowych, jak i zagranicznych, a do największych z nich zaliczyć możemy, między innymi tę przyznaną Magdalenie Cieleckiej przez Herald Angel Awards za rolę w spektaklu Grzegorza Jarzyny „4. 48 Psychosis” okrzykniętym najważniejszym w polskim teatrze na przestrzeni ostatnich dwudziestu lat.

Jeśli mowa o muzeach, to największym (i słusznie) zainteresowaniem ciągle cieszy się Muzeum Narodowe z siedzibą w modernistycznym gmachu wzniesionym w latach 1927-1938 przy Alejach Jerozolimskich 3. W swoich zbiorach posiada największe dzieła malarstwa polskiego i sztuki starożytnej, choć coraz więcej tam tworów malarstwa obcego, głównie włoskiego, francuskiego i niemieckiego, jak i zbiorów numizmatycznych i rzemiosła artystycznego. „Zachęta” z kolei to największa galeria sztuki, której misją jest prezentacja i promocja sztuki współczesnej, a jej początki sięgają 1860 roku, kiedy to w Polsce powstało Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych. Dzisiaj budynek galerii to oczywiście zabytek, który stoi przy Placu Małachowskiego 3. Jego wystawy podziwiać możemy od wtorku do niedzieli w godzinach od 12 do 20, a w czwartek wstęp jest darmowy.

Niespodzianki Grzybowa dla najmłodszych

Grzybowo to niewielka wieś wypoczynkowa, znajdująca się w północnej części naszego kraju, województwie zachodniopomorskim. Na stałe zamieszkuje w niej zaledwie 1300 mieszkańców, jednakże ma dogodne położenie i liczne atrakcje dlatego co roku, w sezonie wakacyjnym, przyjeżdża do niej ogromna rzesza turystów. Wiele rzeczy przyciąga ich właśnie do Grzybowa i trudno wymienić je tutaj wszystkie. Niemniej jednak do jednych z największych bohaterów regionu należy zaliczyć plaże i Zatokę Grzybowską. To właśnie szeroka na 40 metrów riwiera i zatoczka, która wcina się w ląd miejscami na około 800 metrów, sprawia, że to miejsce jest wyjątkowe. Nie jest zatłoczona tak bardzo, jak w sąsiednich kurortach, dlatego każdy przyjezdny bez problemu znajdzie dla siebie kawałek wolnego piasku. Z kolei zatoka sprawia, że woda jest minimalnie cieplejsza.

Do opisywanej miejscowości wypoczynkowej przyjeżdża wiele rodzin z dziećmi. Gdyby plaża i woda morska nie potrafiła zaspokoić ich pociech, to z pomocą przychodzi oddalony o około 6 kilometrów Kołobrzeg, w którym znajduje się między innymi miasteczko rozrywki — Dziki Zachód. Do atrakcji tego miejsca należy zaliczyć: strzelanie z łuku, kowbojska karuzela, ścianka wspinaczkowa, bizon, na którego można się wspinać, place zabaw, dojenie kozy, przejażdżka na wielbłądzie, autodrom, przejażdżka na koniu, trampoliny, kule wodne, nauka tańca kowbojskiego i indiańskiego, labirynt, mechaniczny byk rodeo, przejażdżka bryczką, napady na bank, pokazy kaskaderskie, scenki westernowe, basen z kulkami, konkursy z nagrodami, gorączka złota, wyścigi na strusiach, przemarsz w butach kowbojskich, zwiedzanie mini zoo, indiańskie narty, zwiedzanie western city, zjeżdżalnia, wizyta w wiosce indiańskiej oraz strzelnica fantowa. Jedną z największych niespodzianek tego miejsca jest możliwość przebrania się w stroje z epoki dzikiego zachodu. Z tej oferty co roku korzystają setki turystów, dlatego też baza noclegowa jest dobrze rozwinięta. Miejscowość oferuje swoim gościom wygodne noclegi dla rodzin w Grzybowie w przystępnych cenach. Infrastruktura cały czas ulega poprawieniu, co powinno przyciągnąć jeszcze więcej wczasowiczów, szczególnie tych z dziećmi, którzy szukają miejsca do odpoczynku.

Pałac w Krzyżowej – zaleta całego regionu

W okolicach Świdnicy znajduje się uroczy pałac położony na malowniczych terenach Równiny Świdnickiej. Tuż obok rzeki Piławy można ujrzeć budynek, który wybudowano kilkaset lat temu dla niemieckiego rodu von Moltke. Zauroczeni turyści bardzo często chcą tu zostać i mają ku temu doskonałą możliwość, ponieważ na terenie pałacu można przenocować w hotelu o wysokim standardzie.

Pałac w Krzyżowej to pięknie odnowiony zabytek, który warto odwiedzić będąc w okolicach. Oddalony około 60-u kilometrów od Wrocławia, stanowi idealny zabytek na szlaku turystycznym pokazującym dorobek architektoniczny Dolnego Śląska. Dzięki polsko-niemieckiej "Fundacji Krzyżowa" dla Porozumienia Europejskiego, w budynku można zorganizować konferencje i seminaria, a także zapewnić noclegi uczestnikom tego typu wydarzenia. Oczywiście, pałac, w którym jest utworzony Międzynarodowy Dom Spotkań Młodzieży, nie zapewni wszystkim uczestnikom odpowiedniej ilości miejsca. Nie warto jednak się tym przejmować, ponieważ baza noclegowa miejscowości jest w stanie zagwarantować odpowiednie kwatery wszystkim, którzy ich potrzebują. W sieci łatwo o znalezienie katalogu z pełną listą obiektów, które oferują noclegi, można ich szukać pod hasłem "Krzyżowa noclegi". To bardzo dobry sposób na rezerwację pokoju.

Sam obiekt pałacowy jest otoczony wieloma budynkami gospodarczymi. W starych stodołach, komórkach znajdują się doskonale odnowione sale konferencyjne, a także hotel, restauracja, w której można zjeść najlepsze specjały kuchni dolnośląskiej. Kompleks pałacowy nigdy nie należał do obiektów obronnych, więc na próżno można tu szukać murów, baszt i otworów strzelniczych. Są jednak podania mówiące o tym, że jego poprzednik, czyli nieistniejący już dwór z XVI wieku z pewnością był budowany w celu obrony przez atakiem. Właśnie dlatego pierwsi właściciele postawili go na skarpie, otoczyli fosą, a także skorzystali z naturalnie przepływającej obok Piławy, co miało stanowić kolejną przeszkodę wodną.

Polacy uwielbiają pałace, a szczególną sympatią darzą takie, które mają znaczenie historyczne. Co prawda niewiele osób wie, że w Krzyżowej toczyły się dyskusje o tym jak powstrzymać Hitlera przed zniszczeniem wielu istnień ludzkich, jednak znany jest fakt, że w 1990 roku odbyła się tu "Msza Pojednania" między narodem niemieckim i polskim. Z pewnością jest to miejsce warte odwiedzenia w trakcie wolnego weekendu, a także idealna atrakcja do zobaczenia dla wszystkich spędzających swój urlop w Świdnicy.

Wysowa-Zdrój – zalety uzdrowiska

Jeśli ktoś zamierza w jakikolwiek sposób podreperować własne zdrowie, to z powodzeniem może wybrać się do uzdrowiska położonego w Beskidzie Niskim. Jest to Wysowa-Zdrój, która wyróżnia się przede wszystkim niesamowitym klimatem, jak i również wspaniałymi właściwościami wód, które jak wiadomo korzystnie wpływają na zdrowie. W takim razie wystarczy znaleźć dogodne noclegi, by przekonać się na własnej skórze, iż rzeczywiście warto korzystać z tego uroczego miejsca jakim jest Wysowa-Zdrój. Tym bardziej, że rzeczywiście baza noclegowa zalicza się do do godnych polecenia.

Już wiemy, że wioska znajduje się w Beskidzie Niskim, zatem nie powinno nas dziwić to, że zyskujemy dostęp do wspaniałych szlaków, którymi możemy poruszać się, przy okazji przemierzając kolejne, malownicze tereny. Kolejną zaletą Wysowej-Zdroju jest przede wszystkim to, że nie czuć tutaj żadnych upałów. Średnia temperatura utrzymuje się mniej więcej na poziomie około 16 stopni. To jest w takim razie idealne miejsce dla tych, którzy w czasie wakacji nie cierpią temperatur sięgających nawet 40 stopni Celsjusza.

Kolejną zaletą miejscowości jest to, że znajduje się ona tak blisko granicy ze Słowacją. To oczywiście przekłada się przede wszystkim na to, że możemy pozwolić sobie nawet na jednodniowe wycieczki do Słowackich sąsiadów. Tamtejsze regiony rzeczywiście zasługują na chociaż odrobinę zainteresowania. Jeśli ktoś bardzo lubi przyrodę, to z pewnością będzie zachwycony tym, jaką znajdzie szatę roślinną oraz zwierzęta znajdujące się w otoczeniu. Przy odrobinie szczęścia możemy spotkać nawet łosia. Natomiast w tutejszych wodach pływają pstrągi. Chyba każdy uważa je za wspaniały przysmak. Wiemy doskonale, że nie brakuje tutaj ciekawych możliwości dla wszystkich, którzy chcą spróbować swoich sił w aktywnym sposobie spędzania wolnego czasu. Co to dokładnie oznacza? Przede wszystkim to, że rzeczywiście można liczyć na to, by skorzystać z wielu atrakcji takich jak korty tenisowe, czy też możliwość spacerowania po pięknym Parku Zdrojowym. Już jesteśmy w pełni przekonani o tym, że rzeczywiście wioska, a właściwie uzdrowisko kryje w sobie wiele cennych rzeczy, o których warto pamiętać. Jeśli ktoś ma jeszcze co do tego sceptyczne odczucia, powinien spokojnie tutaj przyjechać i zobaczyć wszystko na własne oczy.

Perełka w Polsce – Rusinowo

Wybierając się na wakacje, mamy wiele możliwości wyboru miejsca. Część Polaków decyduje się na zagraniczne wycieczki, jednak biorąc pod uwagę całokształt, prym wiedzie wypoczynek nad naszym pięknym Polskim Morzem. To tam czujemy się najlepiej i najchętniej wyjeżdżamy. Władysławowo, Hel, Jastarnia czy Łeba, to miejscowości oblegane każdego roku przez młodych turystów, którzy za tygodniowy wyjazd, muszą sobie przygotować około 1000 złotych. Oczywiście wszystko zależy od ceny zakwaterowania. Dla szukających większego spokoju, polecane są małe nadmorskie osady, których klimat zapewnia intymność i ciszę. Wśród znanych tego typu kurortów jest Niechorze, Sztutowo, a nawet Rusinowo. Łączy je jedno, możliwość odcięcia się od wielkomiejskiego gwaru i szaleństw tych znanych i często odwiedzanych latem miejscowości.

Rusinowo to malutka wieś (Rusinowo – wieś), położona w województwie zachodniopomorskim, w powiecie sławieńskim. Znajduje się ona niedaleko Jarosławca, pomiędzy dwoma jeziorami, Kopań i Wicko, posiada także bezpośredni dostęp do Bałtyku, co zapewnia moc atrakcji, których tak bardzo poszukujemy w sezonie wakacyjnych upałów. Dużym atutem tego miejsca jest piękna, szeroka, piaszczysta plaża, świeże powietrze i liczne szkółki sportów wodnych, w których można także wypożyczyć sprzęt. Lekcje pływania na windsurfingu, pod czujnym okiem instruktora, powinny przynieść nam wiele frajdy i satysfakcji. Dla lubiących aktywność fizyczną, to doskonały moment do złapania bakcyla, pływania na desce. Dużą role w okolicy odgrywają zabytki, które można tu spotkać niemal na każdym rogu. W samym centrum wsi znajduje się neogotycki kościół, który zachwyca wszystkich przyjezdnych. Jest też przygotowanych kilka atrakcji dla najmłodszych, takich jak Aqua Park, czy Lunapark, z których powinni być zadowoleni.

Baza noclegowa jest bardzo dobrze zorganizowana i rozwija się każdego roku, nocleg natomiast nie jest dużym wydatkiem (noclegi – ceny – Meteor) i zaczyna się już od około 30 złotych za dobę. Zaplecze gastronomiczne, również warte polecenia, zwłaszcza małe bary, serwujące świeżą rybę, która robi przecież furorę, w tym okresie. Pamiętać należy, że aby wyjechać nad morze, powinniśmy się do wyjazdu przygotować. Dobrze jest się zaopatrzyć w przewodnik i kurtkę, a także zadbać o zakwaterowanie, na długo przed planowanym wyjazdem.

Kiedy wyginęły żubry – Puszcza Białowieska

Puszcza Białowieska (info w wikipiedii) to miejsce uwielbiane od zarania dziejów przez władców polskich i rosyjskich – był to obszar niezwykle atrakcyjny dla organizacji licznych polowań. Z czasem stał się przestrzenią reprezentacyjną, obejmowaną ochroną przed rozwojem osadnictwa i karczowania drzewostanu. Bogactwo flory i fauny było zjawiskiem niepoliczalnym – wydawać by się mogło, że żadne polowanie, nawet takie jakie w XVIII wieku urządził August III Sas wraz z małżonką, nie wybije populacji prawdziwych królów Puszczy Białowieskiej – żubrów. Podczas jednego polowania wybili oni aż czterdzieści dwa żubry. O Auguście III mówiło się, że miał niepochlebne upodobania – lubił strzelać do psów i kotów z okna Pałacu Saskiego w Warszawie, co współcześnie jest po prostu nie do pomyślenia.

Zagłada żubrów

Ale to nie August III Sas doprowadził do zagłady żubrów żyjących w Puszczy Białowieskiej. Stało się to wiele lat później. I wojna światowa wraz z ludzkimi tragediami uwolniła obyczaje i sprawiła, że ludzie przestali trzymać się jakikolwiek obowiązujących ich zasad. Doszło do masowej wycinki lasów. Kłusownicy bez opamiętania zabijali żubry. Po I wojnie naukowcy nie mogli natrafić na ślad żubra. Stało się to, co najgorsze: żubry nizinne wymarły z powodu brutalnego działania człowieka. Białowieża jednak nie mogła pogodzić się z tym faktem. Zapadła decyzja o odtworzeniu tego gatunku przy pomocy żubrów żyjących w niewoli – czyli w prywatnych zwierzyńcach lub w ogrodach zoologicznych. Pierwsze takie osobniki przybywały do Białowieży z Niemiec, a nawet i ze Szwecji. Do narodzin pierwszego cielaka doprowadził dopiero samiec żubra z Pszczyny – cielak pojawił się na świecie w 1937 roku. Do wybuchu II wojny światowej naliczono szesnaście żubrów, a po jej zakończeniu – było ich siedemnaście. Wojna okazała się dla tych zwierząt łaskawa. Pierwsze żubry wypuszczone zostały na wolność w 1952 roku. Naukowcy dbali o czystość rasy, pozbawiali się mieszańców – wysyłali je do innych rejonów Polski. To Smardzewice dały gościnę żubrom – mieszańcom.

Lato w Puszczy Białowieskiej

Lokalna baza noclegowa (noclegi w bazie Meteor) ma świadomość tego, że niegdyś goszczono tutaj królów i carów – dlatego też każdy turysta jest tutaj traktowany iście po królewsku. Noclegi w Puszczy Białowieskiej to szansa na wypoczynek pod baldachimem dziewiczej przyrody.

« Older posts Newer posts »

© 2017 Super podróże