Piękne miejsca każdemu kojarzą się z czymś innym. Jedni ubóstwiają malownicze francuskie pola upiększone pachnącą fioletową lawendą, inni górskie szczyty Tatr lub połoniny z Bieszczad, a jeszcze inne osoby będą ubóstwiać turkusowe wody oceanu koło równika. Są jednak także osoby, którym zaspokojenie zmysłu estetycznego przyniosą inne miejsca, o wiele bardziej surowe. Właśnie one powinny być zadowolone udając się do Beskidu Sądeckiego i Starego Kamieniołomu. Kamieniołom nie zastąpi wizyty w mrocznej jaskini, lecz pozwala na styczność z wyjątkowymi widokami.

Znajdujący się w okolicy Rytra Stary Kamieniołom to około dwudziestu arów ziemi w kształcie trapezu, położonych w dolinie. Większość z tego zajmują piaskowce magurskie. Pionowa ściana skalna jest wysoka, ma około piętnastu metrów wysokości. Na jej wygląd wpływają głębokie szczeliny skalne z usypiskami materiału, który spadł podczas procesu, jakim jest erozja zbocza. Ponadto można tam zobaczyć zagłębienia dna doliny, które niegdyś stanowiły zbiorniki wodne o łącznej powierzchni trzydziestu metrów kwadratowych. Pozostała część terenu jest porośnięta roślinnością błotną. Rytro to często baza noclegowa oblegana przez miłośników płazów. Mogą oni obserwować w kamieniołomie kilka ciekawych gatunków, a wśród nich traszki karpackie czy traszki górskie. Ponadto na użytkach znajdują się także traszki grzebieniaste, salamandry plamiste, a także ropucha szara, kumak górski i żaba trawna. Niestety osoby nienawidzące płazów nie powinny interesować się zwiedzaniem kamieniołomu, ponieważ istnieje bardzo duża szansa, iż podczas spaceru spotkają kumaka górskiego. Jest to doskonałe miejsce do jego rozmnażania i życia, dlatego wyjątkowo licznie tu występuje. Osoby mające odmienną opinię jak najbardziej powinny zarezerwować noclegi w Rytrze, bo w niewielu miejscach w Polsce można tak łatwo spotkać tak wiele gatunków płazów.

Stary Kamieniołom to miejsce wyjątkowe, chociaż nie każdy doceni jego walory. Z pewnością nie słynie z bujnej roślinności, jednakże miłośnicy żab i traszek powinni być zadowoleni z wizyty. Będąc tu można zobaczyć płazy w ich środowisku naturalnym, przy czym natknięcie się na kumaka górskiego nie stanowi większego problemu i nie trzeba wyczekiwać godzinami w jednym miejscu na zobaczenie przedstawiciela gatunku.